Rubryka ta powstała aby wprowadzić troszkę uśmiechu na Waszych twarzach a nie- w żadnym wypadku- aby z kogokolwiek drwić czy tez wyśmiewać. Dlatego też śmieszne i wesołe sytuacje z auta lub placu manewrowego będą w pełni anonimowe….no chyba, że dotyczyć będą nas to zrzucimy maskę anonima ;-) .


Podczas sprawdzania płynu do spryskiwaczy…….: „jakiego byś dolał jakby brakowało?”- „jakbym był bogaty to zawsze zimowego!!!”. Należy dodać, że na dworze 35 stopni ciepła :-)


Stanie na skrzyżowaniu jako nudne niesie za sobą głębokie sentencje: ” Wiele osób trzyma rękę na sprzęgle” :-)


Podczas omawiania sprawdzania poziomu oleju silnikowego: „Wyciągamy nasz cudowny bagnet…..” :-)


Przy parkowaniu za samochodem blisko auta obok: Instruktor: „nie wysiądę nawet ja”. Odpowiedź po  namyśle i wielkie oczy: „Na pewno???”- odległość do auta obok….20-25 cm :-)


Z zamierzchłych czasów zapamiętane jako jedyne….Altzheimer pożarł pozostałe:

Jadąc tyłem po łuku- „……..coś to auto podejrzanie warczy. Czy aby nie jadę na dwójce??? „


Z placu manewrowego:

„Płyn do spryskiwaczy mamy letni i ……GORĄCY! ” :-D


Z placu manewrowego podczas opowiadania o kontroli poziomu oleju silnikowego:

„Wyciągamy; czyścimy; wkładamy; wyciągamy i ………..musi być mokry!” :-D


Z auta- dialog z instruktorem:

„- ręczny na dół.

- jest na dół!

- ręczny na dół.

- …….a ten ręczny” ;-)


Z placu podczas sprawdzania poprawności działania świateł hamowania:

„Światła hamowania to światła, do których mogę Cię wykorzystać!” :-D


Z auta po zgaśnięciu i „kangurku”:

„……….ale on nie chodzi!?” ;-)